Brytyjska agencja monitorująca bezpieczeństwo żeglugi (UKMTO) w poniedziałek 6 lipca poinformowała o incydencie, do którego doszło 8 mil morskich na wschód od Limah w Omanie. "Tankowiec zgłosił, że został trafiony niezidentyfikowanym pociskiem w lewą burtę, co spowodowało pożar podczas rejsu w kierunku południowym. Nie zgłoszono ofiar ani negatywnego wpływu na środowisko" - napisała UKMTO.
Irańskie wojsko tego wieczora wystrzeliło co najmniej dwa pociski w kierunku statków handlowych, które przepływały przez cieśninę Ormuz - ustalił nieoficjalnie Axios. Jeden z nich został trafiony. Twierdzi tak dwóch anonimowych przedstawicieli USA. Dziennik "Wall Street Journal" zwrócił uwagę, że w ostatnich dniach w cieśninie odbywało się od 30 do 60 przepraw.
Dziennikarze "WSJ" dotarli do nagrania, z którego wynika, że Irańska Straż Rewolucyjna w weekend ostrzegała statki przed radio morskie. - Nasze rakiety i drony są gotowe do ataku - brzmiał komunikat.
"Doniesienia o atakach grożą zerwaniem memorandum podpisanego niecałe trzy tygodnie temu, na mocy którego Iran zgodził się wstrzymać ataki w cieśninie Ormuz" - napisał Axios. Przypomnijmy, że dokument dotyczy 60-dniowego zawieszenia działań zbrojnych, które miało stworzyć przestrzeń dla dyplomacji prowadzącej do zawarcia ostatecznego porozumienia.
Agencja Reutera zwróciła uwagę, że rozmowy USA-Iran, które zakończyły się w zeszłym tygodniu, nie przyniosły żadnych oznak postępu w kierunku trwałego pokoju. Dodatkowo zniecierpliwiony Donald Trump w poniedziałek ostrzegł przed kolejną eskalacją. - Albo zawrzemy porozumienie, albo dokończymy zadanie - powiedział amerykański prezydent podczas konferencji prasowej w Gabinecie Owalnym. USA domagają się przede wszystkim, aby Iran nie próbował zdobyć ani nie rozwijał broni jądrowej.
Republikanin zagroził Iranowi zburzeniem mostów i odcięciem dopływu energii. Sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu Mohammad, Baqer Zolqadr, ocenił, że groźby Trumpa są "oderwane od rzeczywistości". - Irańczycy nie znają języka gróźb. Dlatego mówcie do Irańczyków z szacunkiem, inaczej odpowiemy innym językiem - powiedział Zolqadr w komentarzu opublikowanym przez państwowe media.
Redagował Jan Latała
