W wieku 71 lat zmarł senator Lindsey Graham z Partii Republikańskiej. O śmierci polityka 12 lipca 2026 roku poinformowali na platformie X przedstawiciele jego biura. Przekazali, że zmarł z powodu "krótkiej i nagłej choroby". Wkrótce po tym w sieci zaczęły pojawiać się różne teorie dotyczące przyczyny śmierci Grahama. Bezpośrednio łączono ją z wizytą w Ukrainie, którą polityk odwiedzał dzień wcześniej.
"Lindsey Graham nie żyje. Senator zmarł 'nagle' w sobotę wieczorem. Jeszcze kilka dni temu był na Ukrainie, odwiedzał fabryki dronów. Możliwe, że ktoś sprząta dom z podżegaczy wojennych. Oficjalna wersja: choroba. Teorie: rosyjski ślad" - napisał 12 lipca na X polski internauta (pisownia wszystkich postów oryginalna).
Bardziej szczegółową wersję przedstawił tego samego dnia inny internauta: "Jak wiadomo Graham odwiedził w Kijowie zakłady produkcyjne dronów. Rosja zbombardowała owe zakłady i hotel w którym Graham przebywał. W USA mówią, że Graham zmarł nagle, a ja myślę, że ekspresowo za pomocą hipersonicznych rosyjskich rakiet". Internauta dodał: "Nawet bym się nie zdziwił jakby amerykański wywiad podzielił się z Rosją informacją o podróży Grahama do Kijowa i jego dokładnej lokalizacji".
Podobny scenariusz przedstawił jeszcze inny internauta, który w swoim wpisie na X stwierdził, że rosyjskie wojsko niedługo po wizycie Grahama w fabryce dronów "przeprowadziło atak rakietowy, całkowicie niszcząc tę właśnie fabrykę", a "równocześnie ruskie rakiety zrównały z ziemią prestiżowy hotel w Kijowie, pełen czołowych dowódców NATO - gdzie podobno przebywał Graham…". Autor posta pytał: "Czy rosyjski atak złapał go w fabryce dronów lub w hotelu NATO, czy ktoś z DC (Waszyngtonu - red.) wysłał go tam, wiedząc, że nadlatują rakiety?".
Inni internauci wskazywali, że za śmierć amerykańskiego senatora odpowiedzialni są Ukraińcy. "Zaledwie dwa dni przed śmiercią, Graham spotkał się z Zełenskim w Kijowie, uścisnął mu dłoń, a następnie dotknął ukraińskiego drona" - pisał sugestywnie jeden z użytkowników platformy X. "Czy Lindsey Graham został otruty?" - pytał inny. "W Stanach Zjednoczonych narastają spekulacje dotyczące przyczyn śmierci Lindseya Grahama. Dyrektor Federalnego Biura Śledczego (FBI) Kash Patel powiedział w niedzielę, że jego służba wspomaga lokalne władze i 'udostępnia im wszelkie zasoby' w sprawie śmierci wpływowego senatora, który zmarł nagle w wieku 71 lat, niedługo po powrocie z wizyty w Kijowie. Mówi się nawet o możliwym otruciu" - czytamy natomiast w poście na Facebooku.
Teorii jest więc kilka. Niektórzy wskazują, że senator zmarł w wyniku rosyjskiego ataku na hotel lub fabrykę dronów, którą odwiedzał. Inni sugerują, że mogło dojść do otrucia przez przedstawicieli administracji ukraińskiej. Tymczasem fakty nie potwierdzają żadnej z tych wersji.
Wizyta polityka w Ukrainie
Lindsey Graham zasiadał w amerykańskim Senacie przez 23 lata, wcześniej przez osiem lat był członkiem Izby Reprezentantów. Był zwolennikiem wsparcia dla Ukrainy i twardej polityki wobec Rosji. Wielokrotnie wychodził z inicjatywą zaostrzenia sankcji wobec państwa Władimira Putina. Tuż przed swoją śmiercią złożył wizytę w Kijowie, gdzie 10 lipca spotkał się z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. Na stronie prezydenta zamieszczono tego dnia komunikat, w którym podano, że rozmowy dotyczyły między innymi "zakończenia wojny oraz zwiększenia presji sankcyjnej na Rosję i wszystkich, którzy wspierają jej wojnę".
Dzień później Graham odwiedził fabrykę dronów w Kijowie. Jak podał "The Kyiv Independent" chodziło o fabrykę ukraińskiego producenta dronów SkyFall.
Ci, którzy twierdzą, że właśnie tam zginął amerykański senator, opierają się zapewne na artykule amerykańskiego portalu "International Business Times", który 12 lipca napisał, że ta fabryka była jednym z celów rosyjskich dronów i rakiet w kilka godzin po wizycie amerykańskiego polityka. Choć jak zauważono w tekście: "Władze Ukrainy nie potwierdziły, że obiekt SkyFall, który odwiedził Graham, był jednym z obiektów dotkniętych rosyjskim atakiem".
Dzień później - 13 lipca - amerykańska firma zbrojeniowa Auterion ogłosiła natomiast rozpoczęcie współpracy ze SkyFall, w ramach której ukraińska armia ma otrzymać 50 tysięcy nowych dronów. Podważa to teorie o zniszczeniu kijowskiej fabryki. Tym bardziej, że według komunikatu dostawy mają nastąpić "w nadchodzących miesiącach".
Gdzie zmarł Lindsey Graham?
Niezależnie od tego można łatwo obalić twierdzenie, że Lindsey Graham zginął w rosyjskim bombardowaniu w Ukrainie. Są dowody na to, że przed śmiercią wrócił do Stanów Zjednoczonych. Amerykański dziennik "The New York Times" 12 lipca opisał, że Graham "na kilka godzin przed śmiercią senator wrócił do Waszyngtonu po podróży do Ukrainy". "Według nagrań rozmów z dyspozytorami pogotowia, do których dotarł 'The New York Times', w sobotę wieczorem służby ratunkowe odpowiedziały na zgłoszenie dotyczące osoby odczuwającej ból w klatce piersiowej pod adresem senatora na Capitol Hill" - opisała dziennikarka NYT.
Amerykański dziennik - powołując się na oświadczenie policji Dystryktu Kolumbii - podał, że Graham "został uznany za zmarłego o godzinie 22.23" w szpitalu George Washington University Hospital w Waszyngtonie. Republikański senator zmarł więc w Stanach Zjednoczonych, a nie podczas wizyty w Kijowie.
Wynika to także ze słów Donalda Trumpa, który w rozmowie z CNN relacjonował swoją ostatnią rozmowę z senatorem. "To druzgocące. Myślałem, że jest w porządku. Dzwonił do mnie zeszłej nocy, właśnie wrócił z Ukrainy (...). Był zmęczony, powiedział: 'Jestem zmęczony, bo to długa podróż', ale poza tym czuł się dobrze" - stwierdził prezydent USA.
Brak dowodów na zatrucie
Bezpodstawne są także sugestie o celowym otruciu senatora przez ukraińską administrację. Podano już mianowicie wstępne ustalenia dotyczące przyczyny śmierci Grahama i nie ma w nich nic o możliwym zatruciu.
Urząd lekarza sądowego Dystryktu Kolumbii przekazał 12 lipca, że "przyczyną śmierci było rozwarstwienie aorty na skutek miażdżycowej choroby sercowo-naczyniowej, jednej z najczęstszych chorób układu krążenia". Dodano, że akt zgonu polityka zostanie wydany po zakończeniu wszystkich badań toksykologicznych i mikroskopowych.
